Najdłuższa kolej świata utknęła w martwym punkcie w Madrycie.

Najdłuższa trasa kolejowa na świecie rozciąga się na ponad 8000 mil, przecina osiem krajów i jest wystarczająco długa, aby trzykrotnie rozciągnąć się z Florydy do stanu Waszyngton.

Pociąg Blokowy Chiny-Europa rozpoczyna się w mieście Yiwu na wschodzie Chin i przejeżdża przez Kazachstan, Rosję, Białoruś, Polskę, Niemcy i Francję, a 21 dni później dociera do celu w hiszpańskiej stolicy Madrycie.

Nazywana również Yixinou, trasa ta przewyższa drugie i trzecie pod względem długości trasy na świecie, kolej transsyberyjską (5.772 mil) oraz pociąg Moskwa-Pekin (4.340 mil).

W połowie listopada Chiny uruchomiły 82-samochodowy pociąg towarowy z Yiwu, ważnego węzła dystrybucji hurtowej w pobliżu Szanghaju, do Madrytu.

Dziewiczy konwój ciągnął około 1400 ton i włączał silniki 16 razy (mniej więcej raz na 500 mil) podczas podróży, jak donosi hiszpański El País.

A teraz siedzi w Madrycie, mimo że operatorzy mają nadzieję, że pociąg wróci do Chin na czas przed nowym rokiem, 19 lutego.

Podczas gdy nowa linia kolejowa jest prawie 10 dni szybsza niż tradycyjna trasa morska, jej koszt jest również od 20% do 30% wyższy, donosi El País. Kolejna wada trasy maratońskiej wynika z różnorodności klimatu, jaki przechodzi ładunek podczas transportu.

Surowe rosyjskie zimy o temperaturze minus-22 stopni Fahrenheita powodują poważne problemy z takimi towarami jak hiszpańskie wino i dżemon, coraz bardziej popularne produkty wśród chińskiej klasy średniej, donosi The Local Spain.

W konsekwencji raport dodaje, że 30 kontenerów przeznaczonych na podróż do Chin „pozostaje pustych w magazynie w Madrycie”.

Yazhong Huang, dyrektor biznesowy chińskiej ambasady w Madrycie, powiedział El País, że Unia Europejska jest największym partnerem handlowym Chin, a Hiszpania jest siódmym co do wielkości partnerem Chin w UE. „Wielkość dwustronnego handlu w 2013 roku osiągnęła 24,9 mld dolarów” – powiedział Huang.